wtorek, 6 września 2011

Polish Open E, panie meldują z frontu

Poranek powitał nas mżawką, tą w najgorszym wydaniu, która wciśnie się wszędzie i przemoczy do suchej nitki. Jednak jak to mówią żeglarze: „nie ma złej pogody tylko nieodpowiednie ubrania”. Humory zdecydowanie poprawiał silny południowy wiatr, a atmosferę podkręcały nieprzewidywalne szkwały schodzące spod pędzących wałów chmur.

(zdjęcie nie oddaje grozy i mokrości sytuacji,ale że już po sezonie urlopowym, wiec kochani czytelnicy nie będziemy katować was deszczem ;)


Podczas pierwszego dnia Polish Open E udało się rozegrać dwa z trzech Round Robin-ów. Warunki na wodzie były bardzo wymagające: bardzo silny i zmienny wiatr, często odbity od ściany drzew, sprawdzał doświadczenie załóg i nie raz rozdawał karty. Najlepiej w tych warunkach spisała się załoga organizatora Rosiński Open Yachting ze sternikiem Krzysztofem Rosińskim, którzy oddali tylko jeden wyścig. Na drugim miejscu w obecnej chwili znajdują się ex-eqwo trzy teamy: dziewczyny z Pic-Pol z Katarzyną Pic za sterem, szwajcarska załoga Rogera Stockera oraz Pietrzak PG Racing.

Jutro ciąg dalszy walki o tytuł najlepszego. Ostatni Round Robin wyłoni cztery załogi, które zmierzą się ze sobą odpowiednio w dużym i małym finale. Spodziewamy się drastycznej zmiany warunków, więc na pewno będzie ciekawie.

Wyniki po 2 Round Robin:
1. Krzysztof Rosiński - Rosiński Open Yachting, 6-2
2. Katarzyna Pic - Pic Pol, 4-4
2. Roger Stocker - Aloha Team , SUI 4-4
2. Filip Pietrzak - Pietrzak PG Racing, 4-4
5. Tymon Sadowski - Sadowski PG Racing, 2-6
6. Tomasz Wyrąbkiewicz - AMT Studio Racing, DNC
6. Nicolai Sehested, DEN DNC
6. Paweł Stegnerski, DNC

Eliza Rosińska

Po raz kolejny w historii regat Polish Open poranek przywitał wszystkich zawodników deszczem. Na szczęście wiatru dziś nie brakowało, więc z samego rana bez najmniejszych problemów rozegrano trzeci, brakujący Round Robin. Wyłonił on czołową dwójkę regat, którą okazała się załoga organizatora – Rosiński Open Yachting z 8 zwycięstwami, przed Szwajcarami z 7 zwycięstwami. Na trzecim miejscu z 6 zwycięstwami uplasowała się kobieca załoga Pic Pol, której w małym finale przypadło się zmierzyć z załogą Filipa Pietrzaka. Na piątym miejscu sklasyfikowany został Tymon Sadowski.

Pierwsze dwa wyścigi, zarówno w dużym jak i małym finale należały odpowiednio do Krzysztofa Rosińskiego i Katarzyny Pic. Kobieca załoga bez problemów pokonała również w trzecim wyścigu swoich przeciwników i zakończyła regaty na najniższym stopniu podium. Natomiast w dużym finale po zaciętej walce na trasie regat to Roger Stocker pierwszy minął linię mety, doprowadzając do stanu 2-1. Kolejny wyścig zdecydowanie należał do polskiej załogi, która z dużą przewagą dopłynęła do mety odnotowując drugie w tym sezonie zwycięstwo w serii regaty Polish Open 2011.

Kasia Pic