
Sezon Polish Open Pro Am Match Racing Tour za nami. 8 startów w regatach Pucharu Świata, na których Pic Pol każdorazowo stawał na podium. 8 pucharów wieńczy ten sezon na różnych półkach u różnych osób. Nieudany start w Mistrzostwach Polski (odwróć tabele będziesz na czele) i drugie miejsce na Nations Cup plus awans do światowego finału. Niewątpliwie jest to jeden z najbardziej zapracowanych i udanych sezonów w naszej meczowej karierze.
Łódki zostały wyjęte z wody i zapakowane szczelnie na zimę na lądzie. Hangar został opróżniony, banery zdjęte. Marina opustoszała. Sezon na Złotej Górze został zakończony.
Z naszej strony OGROMNE podziękowania należą się organizatorowi cyklu Polish Open Pro Am Match Racing Tour - OPEN YACHTING-owi. To oni Krzysiu "Łysy" Rosiński, Norbert "Beret" Rymuszka, Bartosz "Młody" Bartnicki w marcu tego roku zaproponowali nam współpracę i możliwość ścigania się w regatach grade 3. W zamian za pracę przy sprzęcie i podczas regat mogłyśmy startować we wszystkich 8 zorganizowanych przez nich Pucharach Świata, a także trenować w dowolnym czasie na Delphiach. Jak sami możecie dostrzec, nasza 5-miesięczna współpraca okazała się bardzo owocna o czym mogą świadczyć nasze wyniki w dziale "osiągnięcia" :) Dziękujemy ROY za szansę i pomoc. Czułyśmy się nie tylko jak w klubie, ale i jak w rodzinie.

Dziękujemy również:
- Elizie Rosińskiej za kobiece wsparcie, wzorową pracę na Komisji Sędziowskiej i pyszne obiady
- Pani Basi Grabarz i Panu Jurkowi Sawickiemu za obstawę sędziowską
- Krzyśkowi "Jarzynie" Kotłowskiemu za wsparcie i obstawę na lądzie, bezpieczne podróże i FIFĘ
- Weronice Tauer i Dorocie Bartosiak za kobiecą solidarność i pomoc w szukaniu sponsora
- Grzegorzowi Baranowskiemu za wolny czas, który poświęcił nam na krótkie zgrupowania
- Jo Brand, Pawłowi Koperskiemu i Robertowi Hajdukowi za piękne zdjęcia
- Łukaszowi "Łapie" za dobra energię i rzemieślnicze wsparcie w hangarze
- Dawidowi Lulis za skocznię i lekcję spadania na rowerze do wody
- Mackowi Komorowskiemu za filmy i ojcowskie wsparcie
- Timowi, Founet, Manuelowi i Davidowi za lekcję i pomoc w naszej olimpijskiej kampanii
- Załogom PG racing Sadowski i Petrzak za pomoc w pracy i wspólne treningi
- Justynie Stefanowskiej za wszystkie nakolaniki, rękawiczki, którymi ratowała nas w ostatniej chwili
Dziękujemy również Polish Match Tour-owi za użyczenie jachtów Skippi 650 MR przed regatami Nations Cup i możliwość sparingu.

Przemkowi Tarnackiemu za wspólny trening na Mastodontach Brylantach i zaproszenie na regaty.

Dziękujemy bardzo serdecznie Wam Kochani, za wsparcie, gorący doping, słowa otuchy i kciuki, które za nas trzymaliście. :)
Kasia, Tośka, Monika, Ania i Jadzia
P.S Jak powiedziała Tosia : Ilość naszych podziękowań śmiało może konkurować z tymi po oscarowej gali, wiecem wyborczym lub wyborami miss świata ;)